Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.

wtorek, 12 września 2017

Pizza italiana...

Pizza chyba każdemu kojaży się z Włochami. 

To właśnie ta włoska potrawa jest najbardziej lubianą i spożywaną przekąską na całym świecie. 

Płaski placek chlebowy posmarowany sosem pomidorowym
i posypany serem i różnymi ziołami z dodatkami jakimi kto już lubi.. mmm.. pycha.

Ja dziś zrobiłam wykonaną na szydełku mini pizze,
a właściwie to jeden kawałek,
który można przypiąć do sweterka czy płaszcza jako broszkę. 










Moją broszkową pizze zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE - Włochy



piątek, 8 września 2017

Grzybobranie...

Ostatnio pojechałam ze znajomymi na grzyby!

Choć w Irlandii to dopiero początek sezonu grzybowego
to pare ładnych sztuk udało mi się znaleść. 



Oczywiście napotkałam też przepiękne muchomorki,
które były moją inspiracją
i przygotowałam dla Was tutaj opis jak je wykonać.


Schemat na muchomorki możecie znaleść na moim drugim blogu DIY 
- gdzie na zajęciach Cyklicznego Szydełka znajdziecie dokładny schemat z opisem wykonania.

Serdecznie zapraszam. 













czwartek, 7 września 2017

Kolorowe gwiazdki...

Będąc na wakacjach trafiłam na bardzo fajny sklep, gdzie udało mi się zakupić kilka kolorowych kordonków.
Zastanawiałam się co by tu z nich zrobić..?
aż tu nagle się trafiło świąteczne wyzwanie...
i nie wiele myśląc zrobiłam 3 kolorowe gwiazdki,
które zamierzam powiesić na moim drzewku podczas świąt Bożego Narodzenia.








*************

Moje 3 gwiazdki chciałabym zgłosić do 

czwartek, 31 sierpnia 2017

Sernik na zimno...

Tak mi się coś ostatnio zachciało sernika, 
że musiałam go zrobić.
No i zrobiłam!



Przyznaje się, że to mój pierwszy sernik na zimno,
ale wyszedł znakomicie. 

Oczywiście zabierając się za pieczenie czy jakiekolwiek robienie ciast
powinnam zacząć od wszystkich składników i narzędzi potrzebnych do jego wykonania...
Ja tak bardzo byłam zachwyfona faktem, że robie sernik na zimno, 
że zapomniałam o tym, że nie mam okrągłej foremki w której mogę go zrobić. 

No ale nie wiele myśląć,
stwierdziłam że nie jest mi ona w sumie potrzebna
i użyłam szklanych mini-słoiczków,
które kiedyś kupiłam z jakimś deserkiem w środu.

Teraz słoiczki nadały się idealnie serwując jedną porcję serniczka na zimno.. 

Oto przepis na mój sernik
na jakieś 8-10 takich słoiczkowych porcji

SERNIK NA ZIMNO

Składniki na spód: 

- 300g. kruszonych herbatników
- 50g. cukru 
- 100g. roztopionego masła

Składniki na sernik: 

- 240ml. wody
- 28g. żelatyny w proszku
- 500g. zmielonego sera na sernik 
- 165g. cukru 
- 300g. jogurtu 
- starta skórka z jednej cytryny 
- 3 łyżeczki soku z cytryny 
- 300g jagód lub innych osoców sezonowych (malin, truskawek, borówek, jeżyn...) 

**********

Zaczynamy od herbatników, które kruszymy i dodajemy do nich roztopione masło oraz cukier. 
Dobrze mieszamy. 
Żelatynę wsypujemy do wody i dobrze mieszamy do całkowitego rozpuszczenia 
(można delikatnie podgrzać wodę w mikrofalówce lub na gazie) 
Następnie do masy sernikowej dodajemy jogurt, cukier i rozpuszczoną w wodzie żelatynę. 
Kolejno 3 ł. soku z cytryny i ucieramy skórkę z cytryny.
Wszystko dokładnie ubijamy, aż masa sernikowa będzie gładka i puszysta. 

Teraz już tylko nakładamy wszystko do słoiczków, a na wierzchu układamy owoce!

PS: zdjęcia podczas wykonywania sernika pochodzą ze strony https://www.brit.co/mason-jar-cheesecake/ ) 
Wszystkie pozostałe zdjęcia są mojego autorstwa.  


No i gotowe!

SMACZNEGO!!! 

Wybornie smakuje :)





Przepis na mój sernik zgłaszam do Klubu Twórczych Mam na


sobota, 26 sierpnia 2017

PORTUGAL 100%

WAKACJE, ahh wakacje.. 
W tym roku padło na Portugalie. 


W czerwcu w dniu moich urodzin podjełam decyzję, że to właśnie tam pojadę na wakacje.
Kupiłam bilety, zabukowałam apartament i czekałam na ten dzień kiedy gorące słońce będzie muskało moje ciało, a przyjemna morska bryza je chłodziła.. 

Razem z koleżanką relaksowałyśmy się na wielu przepięknych plażach Algarve. 


Region Algarve to stosunkowo wąski pas Portugalii na południu kraju, pomiędzy brzegiem oceanu, a górami na północy, które oddzielają go od Alentejo. 
Jest to chyba najbardziej znany wśród turystów i najczęściej odwiedzany region Portugalii. 

Ale o tym możecie poczytać w różnych przewodnikach.. nie będe Was tu zanudzała.. 
za to chciałabym Wam pokazać kilka kolaży zdjęć jakie udało mi się zrobić w tym niezwykle pięknym kraju. 

W nocy również tłoczno na ulicach jak i za dnia...
knajpki pełne wygłodniałych turystów, którzy za dnia smażyli swoje ciała na plaży ;) 


Restauracyjki serwujące lokalne jedzenie i różne smakowitości pękały w szwach!
Żeby zjeść w jakimś upatrzonym wcześniej miejscu trzeba było robić rezerwacje, albo przyjść na tyle wcześnie żeby zająć sobie miejsce...
A jedzenie.. mmm.. no mistrzostwo... pycha!  

Okoń morski (SeaBass) / koktail czekoladowy / kurczak grilowany / kurczak piri-piri
zupa rybna / kurczak blue cordon / łosoś grilowany / ryba w cebuli

Zwiedzając ten piękny kraj nie zapomniałam przyglądnąć się również szczegółom i małym drobnym rzeczom/przedmiotom/a zwłaszcza roślinkom które nadają duszy temu miejscu.


Rozmaryn / figa / mięta
curry / oliwki / aloes
Stragany i przydrożne sklepiki pełne różnorakiego rękodzieła,
pamiątek i cudownej portugalskiej porcelany! 


No i obowiązkowo wycieczka w głąb kraju, 
Safarii jeepem...


...gdzie niezwykłe wrażenie zrobiło na mnie drzewo korkowe...
z kory którego robi się korki do wina! 


I tak to w pigułce mogę pokazać Wam maleńki kawałek tego co widziałam...

Oto moje wakacje w Portugalii!!!



Moje kolaże zdjęć chciałabym zgłosić do zabawy 





Pozdrawiam wciąż jeszcze wakacyjnie!!! 
Buziaki


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...